goodbye february

Jak to luty, zleciał szybko i ten dodatkowy dzień nawet minął szybko:) Chyba pożegnaliśmy już choróbska ( mam nadzieję), Antek wrócił do przedszkola już w pełni, Jaga rośnie i co chwila zdobywa kolejne levele umiejętności – zaprzyjaźniła się ze smoczkiem, butla zawitała u Nas już na stałe i bez grymasów, sama siedzi, turla się w te i spowrotem i zaczyna pełzać. Biedny Antek roboty ma teraz przy siostrze, bo z maty Mu ucieka i smoczek jej musi podsuwać 😉 Rozgadał się chłopak nie na żarty, plącze Mu się norweski z angielskim. Stoi pod lodówka i woła o eple, “ciu ciu” <pociąg>  to już tog:)  I matka ma swój sukces w tym miesiącu – waga spada jak szalona granicę z przed ciąży już przekroczyłam:D

Były małe, super szybkie odwiedziny z Gdyni:) Mało atrakcyjny był to dla Nich wyjazd bo pogoda do d*y i dzieciarnia chora, ale miło było i śmiesznie:)

Teraz wyczekujemy już wiosny, bo dosyć mam już tych kombinezonów, szalów i ciężkich butów. Także…sio luty!!!

DSC_0034DSC_0063DSC_0038DSC_0008DSC_0012DSC_0016DSC_0027DSC_0050DSC_0105DSC_0117

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s